8 lutego 2012

Moment. Chwila.

Ingerencja drugiego człowieka w nasze życie spotyka się z wieloma stronami oceny. Nie zawsze wychodzi nam to na dobre. Irytuje, odstrasza, zakrząta myśli. Z drugiej zaś strony pozwala nam spojrzeć na świat pod innym kontem. Nie zależnie od tych dwóch rzeczy każdy z nas ma wewnętrzny bodziec, który wysyła nam, a dokładnie naszemu mózgowi sygnały mówiące o tym byśmy podnieśli kubek z wyśmienitą latte, kliknęli opcje "oglądaj" najnowszego odcinka kochanego serialu. Z każdym dniem jesteśmy coraz bardziej wdzięczni komuś tam, czyjego imienia nie znamy za to, że mamy te upragnione 16 dni wolnego. Starając się wykorzystać jest w stu procentach robimy wszystko by każdy następny dzień  był lepszy od poprzedniego. A co tak w ogóle znaczy dzień stracony ? Według moich rodziców dniem straconym jest całodzienne siedzenie przed komputerem, do późna czytanie książek i między wstawkowe  doglądanie telewizji, a ja się pytam czy na prawdę uważa się oglądanie seriali, które niekiedy nauczą, na pewno wzruszą a już w ogóle rozśmieszą za stracony czas ? Czy czytanie książek znacznie bardziej interesujących od lektur szkolnych,dzięki którym wynoszę znacznie więcej niż poprzez czytanie śmiesznie zespolonych ze sobą liter w obowiązujących owych lekturach. Telewizji, która pozwala mi wrócić do czasów dzieciństwa, zobaczyć bajkę, która sprawia, że chce mi się wierzyć w małych pyzatych chłopców usilnie uciekających przed historiami swoich jakże "walecznych" ojców. Nie uważam tego za marnowanie ferii wręcz przeciwnie, jest to dla mnie odpoczynek od całego natłoku, który nastanie lada dzień. Od szarych korytarzy mijających dzień w dzień przez tych samych ludzi. Może czas by chwycić  moment, uczepić się go porządnie i zamalować ten cały otulony czarnymi konturami świat kolorowymi kredkami.


-A

1 komentarz:

Maja & Marta pisze...

Aaaaa, ten mały tłuściutki chłopczyk jest moją wielką i niespełnioną miłośćią z dzieciństwa *.* Ostatnio oglądałam na yt ten odcinek o festynie... Szafaa gra! <3
+ "A" - zabrzmiało groźnie. ;D

- Maja Anderson