15 grudnia 2011
I'm not say sorry
Czy tobie również zdarza się mieć wszystkiego tak cholernie dosyć ? Jesteś zmęczony wizją przyszłego jutra , do uszu dobiegają ci tylko odgłosy zetknięcia się czarnego długopisu z czystą wręcz przerażającą kartką z wielkim napisem EGZAMIN GIMNAZJALNY dochodzące z ławki sąsiada obok i w tedy przychodzi ten moment, że w sercu i duszy zaczyna ci grać twoja ulubiona piosenka . To ta chwila , w której zdajesz sobie sprawę , że to życie jest twoim jedynym egzaminatorem i ono jedyne wystawi ci ocenę. Wir przerażającej szarości dzisiejszego życia wciąga cie w swe najmroczniejsze strony. Ty w głęboko zakorzenionych słuchawkach na uszach podążasz przed siebie twardo stąpając po ziemi. Szukasz osób, którym zdradzisz, że jesteś bez namiętnie zakochany w najnowszej płycie waszego ulubionego zespołu. Nie wiesz co przyniesie jutro. Chodź boisz się tego czasem całkowicie bez trosko spoglądasz na środowisko wokół przez różowe okulary. Czy ci nie wolno oczywiście , że wolno ale po co ja ci to mówię pewnie doskonale o tym wiesz. Jeśli nie, czas najwyższy oddać się słowom Prohevito in altum.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Kocham to! Asia, ty to umiesz opisać tak wspaniale myśli, które kłębią się mi (nam) w głowie od jakiegoś czasu, szczególnie podczas egzaminów próbnych.. :*
Prześlij komentarz