Święta w okół nas a jak na razie jedyną rzeczą, dzięki której na mej twarzy zakwitł uśmiech jest widok Leonarda DiCaprio w hawajskiej koszuli, papierosie w ustach i roztrzepanych włosach z pamiętnej roli w "Romeo i Julii". Tak jak w życiu po tych wszystkich dobrych rzeczach, które się nam przytrafiły nadchodzi czas , gdy szarość i smutek tego świata zaprasza nas do swej wersji wydarzeń. Tak też stało się w tym kulowym filmie, gdzie zaraz bo wielkim uśmiechu na ustach przyszedł czas na obficie płynące łzy po naszych szkarłatnie zarumienionych policzkach. Ciesze się, że w takich właśnie chwilach możemy wziąć telefon do ręki lub użyć jakiegokolwiek komunikatora i napisać do swojego przyjaciela. Nie ważne, że jest 3 w nocy, on i tak dostanie tą wiadomość. A czy odpisze ? To już od niego zależy czy uważa tak na prawdę za waszego przyjaciela czy tylko udaje.
Plany na sylwestra ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz