7 kwietnia 2012

What if ....?

Co by było gdyby ? No właśnie, co by było ? Pytanie dręczące nas każdego dnia. Jak mój los potoczyłby się gdybym zrobił to inaczej ? Czy byłbym bardziej szczęśliwy ? Czy działoby się lepiej ? What if ? Kto kontroluje nasz los ? Kto czuwa nad tym co robimy? Każdego dnia musimy wybierać i godzić się z wyborami. Ogarnia nas lęk i panika gdy nie wiemy co robić. Szukamy wsparcia, pomocnej dłoni, by znów wybrać coś co być może zaważy na całym naszym życiu. Unikamy trudnych wyborów, lecz gdy już są rozwiązujemy je z oporem. Wybieramy łatwe wyjścia. Szukam jak najprostszych rozwiązań byleby tylko nasza mydlana bańka szczęścia nie pękła. Uciekamy. Boimy się stawić czoła problemom.Każdego dnia unikamy ich jak tykającej bomby. A co jeśli to właśnie te problemy czynią nas silniejszymi? Uczą nas pokonywać własne słabości. Przecież każdego dnia stykamy się z czymś co zostawia odcisk na naszym ciele. Nigdy nie wolno nam zapominać, że sami tworzymy nasze przeznaczenie.

-A

Brak komentarzy: