xoxo Spread your wings !!
30 marca 2013
Znowu ja ? ....
Czy równie często zdarza Wam się chcieć coś tak bardzo, że zapominacie o całym bożym świecie ? Uwielbiam to uczucie gdy zostaje pochłonięta tak bardzo, że nie wiem co się dzieje w okół mojej osoby. Zdecydowanie mniej lubię moment mojego braku zdecydowania, co gorsza braku wiedzy na dany temat. Cały czas wędrują za mną myśli dotyczące mojej przyszłości. Co mam wybrać, gdzie studiować co robić w życiu? Spełniać się jako człowiek czy bardziej patrzeć na zapotrzebowanie dzisiejszego świata. Z ręką na sercu mówię Wam, mam 17 lat, no dobra w sierpniu skończę ale patrzmy rocznikowo, i za cholerę nie mam pojęcia kim chce być, co chcę robić i jak bardzo zmieniać świat przy tym wszystkim. Stawia się przede mną bardzo trudną sytuacje z której nie widzę dobrego wyjścia. Szczerze zazdroszczę tym, którzy wiedzą co chcą robić w przyszłości, dzięki temu już teraz wiedzą jakie kroki muszę przedsięwziąć by być lepszym później. Przez ostatnie tygodnie postanowiłam, że będę pisać. Pisałam, pisałam wysyłałam znajomej teksty by czytała, poprawiała i krytykowała. W pewnym momencie pomyślałam może to jest właśnie to co powinnam rozwijać. Wtedy dostałam wewnętrzną blokadę, prace wychodzące z pod mojego pióra stawały się coraz gorsze i gorsze. Zniechęcona rzuciłam tym o ścianę. Powiem szczerze, że nie raz narzekałam rodzinie o mojej przyszłości. Jak się okazało każdy z nich z osobna doskonale widział mnie w innej dziedzinie pracy. Miałam prowadzić własne biuro księgowe, zostać grafikiem i robić wizualizacje, skończyć studia budowlane i otworzyć firmę, być geodetą. Cholera Was wszystkich. Tą decyzje muszę podjąć sama i nie ważne czy będzie ona słuszna czy nie liczę na wsparcie, bo ono jest najważniejsze przy realizowaniu siebie jako człowieka. Hej ! ale mamy święta tak więc czas wielkich zakupów, przepychanek w kolejkach do kas czy też godzinnych poszukiwań miejsc parkingowych uważam za otwarty. Lubię te chwile, gdy wszyscy zjeżdżamy się do domu, razem ciesząc się z tego czasu. Wiadomo co to za święta bez rodzinnej kłótni ? Tym razem patrze na to wszystko z przymrużeniem doskonale wiedząc iż wszystko i tak skończy się dobrze. Ależ stałam się melancholijna ! Oooo trudne słowo. Zdecydowanie częściej muszę ich używać by zmienić mój jakże siarczysty język. Z tego miejsca chciałam wszystkich przeprosić, jeżeli kiedykolwiek powiedziałam coś co sprawiło Ci przykrość, przepraszam. Cholera ! Przepraszam, ale to co muzyka ostatnimi czasy robi ze mną jest już nie możliwe. Ciągle płacze bądź śmieję się na przemian. Może to dobrze ? Kto wie.. Trzymajcie się
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz