20 lipca 2012

I try ....

.......... Właściwie powinnam wykropkować cały ten post, biorąc pod uwagę brak jakiejkolwiek chęci zamieszczania nowych. Spróbuję, może się pogrążę. Czy może być coś jeszcze co unieszczęśliwi mnie bardziej ? Siedzę sama w pokoju i zwierzam się maszynie, która z radością pochłania cały mój wolny czas. Otwieram nowy rozdział, jaki tytuł ? Zrób to najlepiej jak potrafisz. Nadchodzi okres, w którym będę musiała wyzbyć się tego okropnego zakompleksienia. Zupełnie sama. Na razie jednak schowam się w ciemną uliczkę z dala od zakłamania, kłamstw i goryczy. Przepraszam, że nie jestem idealna , staram się lecz nie zawsze wychodzi tak jakbym sobie życzyła. Kompletna dziura. Nic. Lepiej teraz skończę zanim napisze o dwa słowa za dużo.


PS. poszukiwana ogromna kula pozytywnej energii, potrafiąca wypełnić przedziurawioną duszę